Wakacje i więcej wolnego…



img_1270No cóż, zaczęły się wakacje. Dobrze to i źle jednocześnie. Niestety będzie to martwy sezon dla projektantów stron www - już od kilku lat w wakacje prawie nie ma pracy.

Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - ponieważ 3 miesiące temu zostałem szczęśliwym tatą mojej małej Natalki. W końcu będę mógł trochę więcej czasu jej poświęcić. Ale co tu dużo mówić - jako programista mogę pracować gdziekolwiek, również w domku, a dla małej Niusi nie liczy się, że tata musi na pieluszki zarobić:))) Więc tak czy inaczej, czasu wymaga dużo…

Ale teraz będą mógł poświęcić jej go więcej bez obawy o zaległości w pracy.

A naprawdę jest na co ten czas poświęcać: wczoraj córcia zaczęła się w głos śmiać:))) Dzisiaj z mamą poszła do koleżanki - w obcym miejscu była wprawdzie spokojna, ale łapki do wszystkiego wyciągała. I co tu teraz zrobić? Właśnie zamówiliśmy jej kolorową matę edukacyjną. Teraz Brzdąc będzie miała czym się zainteresować - jedna grzechotka już niestety nie wystarcza.

Bąbel jest niesamowicie pocieszna - myślałem, że 3-miesięczny niemowlak będzie spał, jadł i kupki robił. A tu co? Natalka otwiera oczki o 5 rano, nieważne, że mamusia i tatuś ledwo się ruszają, ona jest wyspana i wesolutka. I z malutkimi przerwami nawet do 22 nie śpi. A jak zły dzień ma, brzęczy na potęgę:)))

Miesiąc temu na Dzień Matki mamusia dostała w prezencie prawie całodniowy koncert. Ale tata chyba ma z Natalką lepsze układy, bo na Dzień Ojca tylko trochę płakałam:)))

I co tu jeszcze powiedzieć? Samo szczęście i tyle:)))